Che Guevara w sklepach Tesco

Che Guevara w sklepach Tesco

Dodano
Interwencja „Do Rzeczy” | Siec sklepów Tesco w Polsce postanowiła zarobić na produktach z wizerunkiem ojca współczesnego terroryzmu, komunizującego zbrodniarza. Po naszej interwencji zapewnia, że nie będą one już zamawiane.

O całej sprawie zawiadomili nas zbulwersowani czytelnicy „Do Rzeczy”, które w marketach sieci sklepów Tesco zauważyli sprzedawane „w promocji” produkty oznaczone wizerunkiem Che Guevary. Chodzi o pudełka do przechowywania i przenoszenia żywności czy drobnych przedmiotów„Cuba” marki Curver. Na prośbę czytelników podjęliśmy interwencję.

Okazało się, że przedstawiciele Tesco w sprzedaży produktów oznaczonych twarzą mordercy mającego na sumieniu wiele ofiar nie widzą nic nie właściwego.

„Oferujemy naszym klientom szeroką gamę produktów, których wygląd odzwierciedla aktualne trendy związane z modą czy stylem proponowanym przez projektantów. Wzory czy motywy, jakie znaleźć można na produktach, w żadnym stopniu nie są wyrazem poglądów politycznych. Jako firma, jesteśmy politycznie neutralni" – napisano w piśmie do naszej redakcji jakie przesłało Biuro Prasowe Tesco Polska sp. z o. o.

Cała sprawa wywołała jednak burzę wśród młodych internautów. „Jak będzie trend na Stalina, Hitlera czy innego zbrodniarza to też będziecie handlować ich wizerunkami?”, "Nie wiedzą co to skrupuły. Chciwość, cynizm, ignorancja”, „Ciekawe czy z Brejvikiem coś mają?” – komentowali internauci na Twitterowym profilu Tesco Polska.

Dlaczego? Bo nie chodzi tu o politykę, ani poglądy, ale zwykłą przyzwoitość. Che Guevara był jednym z twórców aparatu terroru na Kubie. Szkolił policje polityczną, zarządzał obozem koncentracyjnym La Cabana, w którym torturowano i mordowano przeciwników Fidela Castro. Osobiście mordował dzieci, kobiety i bezbronnych mężczyzn, ma na sumieniu co najmniej kilkaset zgładzonych przez siebie ludzi.

Ostatecznie, po naszej interwencji Tesco Polska poinformowało, że: "produkt ten, dostępny w tegorocznej kolekcji, po wyczerpaniu zapasu nie będzie dodatkowo zamawiany do sklepów.”

Firma nie wycofuje go jednak z bieżącej sprzedaży. Nie padły też słowa przeprosin.

/ atr
 0

Czytaj także